Noce apogeum…

Jak pisaliśmy, cały dzień w środę smród był nie do wytrzymania. Godzina 22:00 katastrofa. Ludzie nie wytrzymali. Zebrali się ok 23:00 pod bramą kompostowni. Wezwano policję do pomocy. Trwało to do 1:00 następnego dnia. Zjawił się kierownik zakładu – nikt nic nie wie, nie potrafi powiedzieć co zrobić, by wreszcie smród zniknął.

Jak żyć i spać w takich warunkach?!!! Dlaczego WIOŚ i Sanepid zwleka z zamknięciem nielegalnie działającego zakładu? Dlaczego miasto nie reaguje na poczynania MPO? Władza sobie śpi w domu, a ludzie mają spać w zagazowanych smrodem mieszkaniach!!! Puszczają nerwy – ludzie chcą się przypinać łańcuchami do bram MPO twierdząc, że dopiero ktoś się sprawą zainteresuje.

Nikt nie uwierzy w żadne obietnice poprawy – czas obietnic się skończył!

Proszę sobie wyobrazić co wyprawia MPO nie mając pozwolenia zintegrowanego. A co dopiero będzie jak je dostaną i dopiero poczują się bezkarni? Boimy się nawet o tym myśleć.

 

Dziękujemy za udział

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy 8.06 zjawili się na rondzie na Arkuszowej. Razem, w głośnym pochodzie poszliśmy pod Bielański Ratusz. Nasza petycja do burmistrza, pana Tomasza Menciny (który czekał na nas) da się streścić jednym, krótkim pytaniem: „Kiedy wreszcie przestanie śmierdzieć?” Niestety, odpowiedzi dalej nie ma.

Propozycje spotkań, mamienie mieszkańców spalarnią to tylko jedno – gra na czas. Bielany są zabetonowane smrodem i jedyna rzecz której się władza naprawdę obawia to protesty na ulicach, takie jak w środę.

Wszystkim, którzy poświecili swój czas by pomóc przygotować protest a także wszystkim, którzy przyszli – serdecznie dziękujemy!

Ważne – Przekażcie sąsiadom

Jednak mamy gorąca prośbę – przekażcie swoim sąsiadom, znajomym – nikt za nich nie rozwiąże ich problemówJeżeli nie są w stanie przyjść na protest (poprzedni był prawie rok temu, we wrześniu 2015), to nikt dla nich nie będzie dłużej poświęcał swojego prywatnego czasu by walczyć o godne życie na Bielanach!

A więc – protest

8.06 o godzinie 17:00 spotykamy się na rondzie Arkuszowa/Wólczyńska, wszyscy, bez wyjątków.

Dlaczego protest?

Fakty są nieubłagane. Od kilku tygodni niesamowicie zaostrzyła się sytuacja w okolicy Bielan. Smród jest jeszcze intensywniejszy i jeszcze częściej. Mieszkańcy Bielan mogą tylko dziękować za pomyślne dla nich wiatry, ale mieszkańcy Izabelina, Lasek, Klaudyna i Babic w ostatnich tygodniach przeżywają gehennę dzień w dzień. Prędzej czy później wiatry zmienią kierunek i cały impet przyjmą Bielany.

Naszą sytuacją nikt się nie przejmuje. Od lat prowadzimy walkę na polu prawnym, z czego tutaj zdajemy Wam relację, ale spójrzmy prawdzie w oczy:

Władza reaguje tylko wyłącznie wtedy, gdy nie jest w stanie ignorować dłużej problemów ludzi

A dzieje się tak gdy wychodzą na ulicę i protestują. Dlatego chcąc poprawić waszą sytuację musimy wspólnie zaprotestować. To jest ważne aby przyjśc z rodzinami, zwołać wszystkich sąsiadów, bądźmy tłumnie – tylko takie działania mogą przynieść postęp.

8.06 (środa) spotykamy się wszyscy na rondzie Arkuszowa/Wólczyńska i przejdziemy pod bielański ratusz

Zapytamy burmistrza, co przez ostatnie 1.5 roku zrobił by wreszcie można godnie żyć na Bielanach.  Tak dłużej nie da się wytrzymać.

Jak możesz pomóc

Po pierwsze i najważniejsze – przyjść 8.06 o 17:00 na rondo Arkuszowa/Wólczyńska. Po drugie  postaraj się dotrzeć do jak największej ilości swoich sąsiadów i przekonać ich do przyjścia. Aby to Wam ułatwić przygotowaliśmy ulotki informacyjne, które możesz użyć. Pierwsza w formacie A4 do wydrukowania i powieszenia na słupie ogłoszeniowym, druga – dwie ulotki A5 na jednej kartce A4 do drukowania i rozcięcia by rozdawać ludziom.